Marcin Mnich Photoblog
marcin mnich
1.11.14

Słowa i czyny

Pomiędzy zasłonami przedarł się pierwszy promień światła. Otworzyła oczy, odsłoniła świat zza jasnych włosów. Dziś będzie piękny dzień, pomyślała.

Obudziły go sąsiadki – dowiedział się, że na osiedlu grasują kuny i kopią w grządkach. Odsłonił świat zza jasnych włosów i pomyślał, że dziś będzie dobry dzień.

Tego wieczoru miasto było wyjątkowo ciche, słychać było każdą rozmowę nawet przy najbardziej ruchliwych ulicach. To był dobry dzień. Dobry dzień dla niej.

marcin mnich
29.07.14

Wiatr

Metalowa barierka przy górskiej drodze, on siedzi wsparty lewą ręką na kolanie, ona stoi, patrząc w górę w tym samym kierunku – ma kapelusz słomkowy, trochę piegów i ciekawość w oczach – a taki kamień, żeby się osunął na drogę, to musi minąć trzysta lat prawda?

marcin mnich
29.03.14

Sinusoida

Kropla, kropla, kropla, kropla, coraz głośniej odrywały się od cieknącej rynny. Na deskach zrobiły się już od tego zacieki, ale to tylko zacieki na deskach. Siedział, patrzył się w mgłę i próbował sobie przypomnieć, po co tak siedzi, ale zawsze dochodził do wniosku, że przecież odpoczywa. Od nowa patrzył więc w mgłę – raz tylko machnął ogonem.

marcin mnich
15.02.14

Idziesz?

Mieszkała jak zawsze, lekko stąd, wyprawiała z psem swoim, uroczystości, na cześć braku znajomych i nigdy, ale to nigdy nie wiedziała, co dnia następnego robić będzie. Mieszkała jak zawsze, w pudełku z kart, do wiewiórek na śniadanie, u myszy kolacje kochała. Poznała jak zawsze, złą porę, na dobrego człowieka.

marcin mnich
26.10.13

Rybak

- Uważaj dokąd płyniesz i trzymaj ląd w zasięgu wzroku – powiedział z tępawym grymasem na twarzy, zupełnie jakby znał na pamięć coś, czego nie rozumie.
– Wiem, wiem przecież – odpowiedział młodzieniec.
- Źle wiosłujesz, musisz głębiej wkładać wiosła bo nigdy nie dopłyniemy.
– Wiem, wiem prze…

Otworzyły się drzwi od pokoju, ktoś nimi trzasnął i przerwał sesję. Młodzieniec zdjął z głowy oculus rift i przetarł czerwone oczy.

– Dobra. Teraz Ty, chcesz?

marcin mnich
20.10.13

Wiem gdzie jest cel

Jeśli pszczoła znajdzie pożywienie – tańczy. Jeśli znajduje się ono w niedalekiej odległości od gniazda – mniejszej niż 10 metrów, tańczy zataczając koła. Jeśli natomiast źródło pożytku jest dalej, tworzy w tańcu półksiężyc. Źródła o wiele dalsze sygnalizowane są ósemkami, a wszelkie trudności po drodze zaznacza specjalnymi podrygami. Kierunek w stosunku do słońca przekazywany jest ilością krzywych i rozwartością kątów w tańcu.

marcin mnich
19.10.13

Razem

W tym budynku, nawet jeśli istniały linie proste, to na ich końcu zawsze było zaokrąglenie, łuk. W środku panowała cisza lekko podrażniana niezidentyfikowanym szumem. Ogromne okna wpuszczały do środka liście, które nie były już zielone o tej porze roku, siedzieli razem.
– Jest takie słowo, “razem”. Raz oznacza razem, a zarazem razem?
– A myślisz, że nie tak jak płatki śniegu, istnieją dwa takie same kawałki drewna?

marcin mnich
30.08.13

Płomień

Docisnęła maskę, wzięła głęboki wdech, przepłynęła bezgłośnie pod powierzchnią i stworzyła klatkę z chwili.